wtorek, 4 lutego 2014

Obag.



Cześć. W dzisiejszym poście pokaże Wam moją nową torbę. Jest to uniwersalna torba Obag. Już od lata chodziła za mną, w końcu nadszedł dobry moment (za kilka dni wylatuje na ferie) i wreszcie jest moja! Na swoją pierwszą Obag wybrałam dość bezpieczny kolor, chciałam by nie była to torba typowo wakacyjna i aby pasowała do prawie każdej stylizacji. Kolor jest idealny!


Do body Obag dobrałam krótkie czarne uszy (na co dzień) oraz uchwyty sznurkowe (na wakacje).



Za jakiś czas dokupię jeszcze futerko, tak aby moja obag zyskała zimowy wygląd. Będzie się to prezentować mniej więcej tak: 



Torba jest wspaniała! Już planuje kolejne zakupy:

tylko którą wybrać? :(

Torba przyszła do mnie w pięknie zapakowanej paczce, wypełnionej pachnącym papierem. Miło jest dostawać tak starannie zapakowane zakupy. Polecam Wam serdecznie torby Obag. O tym jak się sprawdza w warunkach plażowych napisze za jakiś czas.

Torby Obag są bardzo popularne wśród gwiazd, na dowód kilka zdjęć:



Obag można zamówić w sklepie internetowym http://www.fullspotmarket.pl
Pozdrawiam i do następnego!




poniedziałek, 3 lutego 2014

Mobile mix - styczeń

Hej. Dziś przygotowałam dla Was styczniowy mobile mix. Sama bardzo lubię oglądać takie posty i mam nadzieję, że Wam również przypadną do gustu.
Zapraszam do oglądania!

















czwartek, 30 stycznia 2014

Akcesoria sportowe.


Hej. Dziś post w którym pokaże Wam moje akcesoria do ćwiczeń. 


1 - mata do ćwiczeń w domu, możecie zastąpić ją kocem lub dużym ręcznikiem, ale polecam Wam właśnie matę której koszt nie jest dużym wydatkiem a na pewno jest dużo wygodniejsza.
2 - mały ręcznik przyda się na matę zarówno w domu jak w klubie fitness
3 - taśma do ćwiczeń
4 - płyty z ćwiczeniami, np. Ewy Chodakowskiej
5 - stanik sportowy (najważnieszy!), mój jest z H&M i sprawdza się świetnie
6 - bluzka z oddychającego materiału, również z H&M
7 - spodnie dresowe, H&M
8 - bluza, H&M
9 - buty (bardzo ważne!), długo szukałam właśnie tych w moim rozmiarze, ale w końcu znalazłam je w sklepie internetowym i musiałam je mieć, Nike
10 - woda 
11 - torba sportowa, która pomieści wszystkie rzeczy potrzebne Nam gdy wychodzi z domu, np do klubu fitness, Nike

Na dziś to wszystko, do następnego!



wtorek, 14 stycznia 2014

Recenzja Clarisonic Mia 2


Hej. Dziś mam dla Was recenzje szczoteczki do mycia twarzy Clarisonic Mia 2.
Dla tych którzy nic o niej nie wiedzą, zamieszczam link pod którym możecie więcej o niej poczytać: http://wizaz.pl/Pielegnacja/Nowosci-kosmetyczne/Clarisonic-Mia-2

Szczoteczkę używam od końca grudnia. I faktycznie, po jej użyciu twarz jest wyjątkowo czysta, ale nie podrażniona. Do tej pory myślałam, że jeżeli wykonując demakijaż, wacik jest już czysty to znaczy że moja twarz również. Jakie było moje zdziwienie gdy zobaczyłam intensywne, brązowe zabrudzenie na włosiu szczoteczki. Może to potwierdzić obietnice producenta o znakomitym oczyszczaniu twarzy. Oczywiście szczoteczkę bardzo prosto i dobrze się myje.

Ja póki co posiadam główkę przeznaczoną do cery wrażliwej, ale myślę, że za jakiś czas dokupię sobie jeszcze głowicę do intensywnego oczyszczania cery.

Muszę wspomnieć jeszcze o tym, że szczoteczka posiada tryby pracy: 20s na czoło, 20s na brodę i nos oraz po 10s na policzki. Po upływie tego czasu szczoteczka się wyłącza. Każdy tryb rozpoczyna się od sygnału dźwiękowego. Dzięki temu nie musimy myśleć jak długo powinniśmy myć naszą twarz.

Podsumowując Clarisonic Mia 2 mogę polecić Wam w 100%.
Na koniec kilka zdjęć:





czwartek, 9 stycznia 2014

Outfit.

Cześć. Dziś mam dla Was outfit. Strój ten miałam na sobie na koncercie na który ostatnio się wybrałam. Sprawdził się znakomicie.







bluzka - Zara, 
spódnica - Bershka, 
ramoneska - Zara, 
buty - Stradivarius, 
torebka - fleq.pl


Przepraszam za jakość i do następnego!

niedziela, 5 stycznia 2014

Ulubieńcy roku 2013 (część 2)

Hej. Dziś kolejna porcja ulubieńców.

Bath & Body Works - żel antybakteryjny.
Razem ze słodkim etui przedstawiającym kotka tworzy super brelok, który ja mam zawsze przypięty do torebki. Dodatkowo zapewnia nam czystość rąk w każdych warunkach.



Perfumy Naomi Campbell - Cat deluxe. Moje ulubione perfumy już od kilku lat!



Olejek arganowy.
Słyszałam o nim dużo dobrego i sprawdził się w 100%! Używam go zarówno jako maseczki na mokre (końcówki) włosów, jak i na suche włosy, gdy mam już wymodelowaną fryzurę. Polecam!



Loreal Absolut Repair cellular.
Kosmetyki do włosów Loreal są dość drogie, ale działają znakomicie. Maseczka do włosów wrażliwych również mnie nie zawiodła. Włosy są po niej bardzo gładkie i wygładzone a dodatkowo (mam nadzieje) są w lepszej kondycji.



Kerastase Nutritive - Nectar Thermique.
Nektar termiczny który dopiero pod wpływem wysokiej temperatury zaczyna chronić nasze włosy a także odżywia je.



Sephora - Tie Dye.
Lakier do paznokci dający efekt ombre na paznokciach.


Do napisania ;)

niedziela, 29 grudnia 2013

Ulubieńcy roku 2013 (część 1)

Hej. Dziś pokażę Wam część moich ulubieńców roku 2013. Starałam się ograniczyć do tylko tych produktów, które faktycznie najbardziej polubiłam i na pewno (prędzej czy później) kupię je ponownie.

Clinique redness solutions.    
Szczerze powiedziawszy, jakiejś wielkiej różnicy w zaczerwienieniu moich policzków (bo głównie ta część mojej twarzy wymaga produktu przeciwko zaczerwienieniom) nie zauważyłam, noooooo może minimalna poprawa w kolorycie (bez szału :D) ale jego formuła, to jak szybko się wchłania, jak nawilża i jak pachnie powodują, że chętnie kupiłabym go ponownie. Jest tylko jedno "ale" - CENA. Zawartość 50ml, koszt ok. 230zł. 
   


Korektor Bourjois - Healthy mix. Odcień 52 - medium radiance.
Najlepszy korektor jaki miałam okazje próbować. Nadaje się zarówno pod oczy, a także na okolice nosa i policzki. Nie tworzy maski, lecz po wklepaniu palcami stapia się z naszą cerą i jest praktycznie niewidoczny. Średnio kryjący, poradzi sobie z delikatnymi cieniami i zaczerwienieniami. Dodatkową zaletą jest jego wydajność (wystarczy minimalna ilość aby spełnił swoje zadanie) i niska cena.


Róż Sephora. Odcień coral flush.
Produkt ożywia, nadaje zdrowy wygląd. Sprawia wrażenie naturalnych rumieńców, a delikatnie połyskujące drobinki rozświetlają twarz. Trzeba uważać, żeby z nim nie przesadzić, natomiast stosowany z umiarem jest godny polecenia.



Cienie do powiek INGLOT. Czarny - 391, fiolet - 325, beż - 330, brąz - 357.
Cienie uniwersalne. Można z nimi zrobić makijaż oka na każdą okazje. Ja używam ich prawie codziennie. Beżowy cień na całą powiekę, brąz na zewnętrzny kącik. Pozostałe najczęściej służą mi do zrobienia kreski na powiece. Wydajne, dobrze się trzymają na oku, nie osypują się.


Bibułki matujące.
Mam je zawsze w torebce, doskonałe do poprawienia wyglądu naszej twarzy w środku dnia. Moje kupiłam w Douglasie, ale dostaniecie je w prawie każdej drogerii.



Do następnego!